Trust us, we are Kohl-tech!
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Loże Pulse

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Lena
Zastępca szefa IT
avatar

Liczba postów : 28
Join date : 03/03/2016
Imię i nazwisko : Madailein Breen
Wiek : 29 lat
Wzrost/Waga : 157 cm, 49 kg.

PisanieTemat: Re: Loże Pulse   Pią Mar 25, 2016 1:50 pm

Zaśmiała się cicho i melodyjnie.
- Więc uprzedzisz obsługę, ze mam słabą głowę? To urocze, ze tak bardzo dbasz o moją opinię - dodała żartobliwie, kładąc delikatnie rękę na jego ramieniu. - I bezpieczeństwo, bo sam wiesz najlepiej ile różnorodnych osób się tutaj kręci - ubrała w ładne określenie coś, co zdecydowanie nie miało nic z "ładnego" w sobie. Pokoje najlepiej mówiły o upodobaniach gości, a i renoma samego lokalu czy jego właściciela swoje tez robiła. Vinci mógł dbać o bezpieczeństwo, ale jeśli ktoś wypatrzył ofiarę w lokalu, a zaatakował poza nim, to nie było już jego sprawą.
Bardzo dobrze, ze Vinci zaglądał do środka. Zapobiegawcze. Lena nie miała tutaj nic do stracenia, ale Informatyk ze sprzętem i elektroniką mógł bardzo szybko zadziałać i coś wymyślić.
- Ze wszystkim zdaje się, ze znają Cię lepiej od samego siebie? - zapytała, ale strzelała w ciemno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vinci
Właściciel baru
avatar

Liczba postów : 23
Join date : 03/03/2016

PisanieTemat: Re: Loże Pulse   Pią Mar 25, 2016 4:50 pm

Vinci puścił do niej oko. Jego mina wyrażała totalny, niezaprzeczalny i szczery zachwyt. Przykrył jej dłoń swoją, po czym ustawił się tak, by jednak mieć wnętrze loży cały czas na oku.
- Zachwycasz mnie - powiedział. - Oczywiście, że wszelkie instrukcje zostaną przekazane. Te w kwestiach bezpieczeństwa też. Nikt losowy cię tu nie powinien zaczepiać, a zwykłe oprychy zwyczajnie nie mają do klubu wstępu. Z kolei wierzę, że ze zwykłym napalonym małolatem potrafisz w ten czy inny sposób obronić się sama.
Dopiero, gdy spróbowała zgadnąć, co miał na myśli, zaśmiał się lekko.
- To też, ale w moim przypadku na pierwszym miejscu największych wrogów jest nuda i brak celowości życia. Codzienne imprezy są fajne. Tak samo dobry alkohol, narkotyki i kobiety. Ale wszystko w końcu powszednieje, nudzi się. Trzeba czegoś nowego, by mieć sens tkwienia tutaj i czekania na cud.
Nie dodawał, że chodzi mu o ponowne zasiedlenie ziemi. To był cel wszystkich wyżej postawionych, ale póki co zmutowane pokurcze nie dawały na to żadnej szansy. Trzeba było przeczekać, przetrwać pod ziemią, albo zwyczajnie zginąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lena
Zastępca szefa IT
avatar

Liczba postów : 28
Join date : 03/03/2016
Imię i nazwisko : Madailein Breen
Wiek : 29 lat
Wzrost/Waga : 157 cm, 49 kg.

PisanieTemat: Re: Loże Pulse   Pią Mar 25, 2016 6:11 pm

- Mnie zadziwia z kolei poziom twojej obsługi. Mają w końcu sporo do zapamiętania z tak wymagającym szefem. Imponujące – odpowiedziała, nie przejmując się jego dłonią na swojej. Było miło. I Lenie, oczywiście jak praktycznie każdej kobiecie, to zainteresowanie pochlebiało. Zachowanie oraz słowa, cała postawa właściciela lokalu. Mogła wiele osiągnąć, swoje zdobyć i mieć na koncie, ale należała do kobiet, którym pewne rzeczy po prostu nie wystarczały. Chciały więcej, bardziej i mocniej.
Nawet jeśli z tym uroczym uśmiechem i ciepłym głosem, Lena wyglądała jak naiwna romantyczka.
- Czegoś nowego? Myślałam, ze całe twoje zycie kręci się wokół przesuwania granic – zauważyła błyskotliwie, ale jeszcze do tej cudownej główki nie wpadła jej myśl, co właściwie Vinci jej sugeruje. Może za mało informacji, albo może to jej miękkie serce, ale Lena nawet nie podejrzewa, ze właśnie rozmawia z… Rewolucjonistą. – A proponowałabym znaleźć po prostu kogoś, z kim spędzenie tego całego czasu, czekając na cud będzie… Przyjemniejsze – zakończyła lekko. – Tego chyba jeszcze nie uskuteczniałeś – dodała ze śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vinci
Właściciel baru
avatar

Liczba postów : 23
Join date : 03/03/2016

PisanieTemat: Re: Loże Pulse   Pią Mar 25, 2016 10:10 pm

Vinci roześmiał się. Spojrzał na plecy Wi-Fi finalnie opuszczającej lożę, która szła za Maze w stronę wyjścia. Wskazał Lenie podbródkiem pracownicę.
- To nie jest takie trudne, jeśli się ma w głowie dysk twardy. Problemy takie jak skleroza jej nie dotyczą. Nawet jeśli ja czegoś zapomnę, ona mi to skutecznie przypomni. Zna mnie na wylot. No i przy okazji jest jedyną kobietą, która wytrzymała ze mną tak długi czas...
Westchnął teatralnie, po czym podał Lenie ramię. Muzyka w klubie jeszcze chwilę pulsowała głośno, by przejść w lżejszy, chilloutowy mix. Vinci nachylił się i mówił dalej.
- I masz rację. Granice nie istnieją, są tylko wymysłem. Dlatego mnie tak ludzie postrzegają. Straszą dzieci, czy coś... ale w tych historiach jest niewiele prawdy, za to sporo plotek, domysłów i zwykłych nieporozumień.
Chwilę się nie odzywał. Rozglądał się tylko po kołyszących się wolno roznegliżowanych laskach, wymodelowanych, jakby wybitych z jednego wzoru chłopaczków, krążących dookoła hostessach i neonach wypalających wzory na siatkówce. Momentalnie posmutniał. Uśmiech zastygł mu na twarzy, a standardowe iskierki znikły z oczu. Jakim cudem zwykła rozmowa o sianiu zamętu przerodziła się w zalatującą filozofią dywagację o celu życia? Nie wiedział. Ale nie podobało mu się to. Zmiękł ostatnio za bardzo. Musi trzymać formę.
- To nie jest dobry świat na związki. Z resztą... jako król hedonizmu i zepsucia muszę dbać o wizerunek. Do zobaczenia Lena. Mam nadzieję, że kiedyś Ci tu będzie po drodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Loże Pulse   

Powrót do góry Go down
 
Loże Pulse
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Projekt Schron :: Poziom -4 :: Bary :: Klub Pulse-
Skocz do: